Wydawałoby się, że 15 lat po upadku komunizmu wszyscy nauczyli się już, że biznes polega na tym, że klientom oferuje się to czego oni oczekują i traktuje się ich z szacunkiem. Okazuje się, że nie jest to wcale wiedza tak powszechna - cały czas spotykam się (i zapewnie nie tylko ja) z sytuacjami rodem z 'Misia' albo 'Zmienników'. Więc może czas zacząć popularyzować wiedzę o tym jak należy (i jak na pewno nie należy) traktować klientów.
Blog > Komentarze do wpisu
Jak sprzedać piórnik?
Wydawałoby się, że piórnik to przedmiot, w przypadku którego niewiele nowego da się już wymyślić. Owszem - w mojej młodości pojawiały się różne nowości, takie jak piórniki z Chin - o posiadaniu takiego cacka marzyłem przez pół podstawówki.

W dzisiejszych czasach pewnie furorę robią zapewne piórniki wyposażone w różne dodatkowe bajery ze świata wciąż miniaturyzującej się elektroniki - odtwarzacz MP3 lub z aparat fotograficzny. Ale okazuje się, że jest prostszy i tańszy sposób, aby zaoferować produkt, który absolutnie wyróżnia się spośród konkurencji - sposób na to znalazła jedna z wielkich sieci handlowych.



Oto PIÓRNIK BIÓROWY - nie przypuszczałem, że można wymyślić coś równie prostego i przyciągającego uwagę - z pewnością towar zniknął ze sklepu w mgnieniu oka (i chyba nie trzeba go było nawet przeceniać).

Więcej podobnych 'kwiatków' znajdziecie na stronach WWW poświęconych akcji prowadzonej przez krakowski oddział Gazety Wyborczej.
środa, 11 października 2006, jchoinski

Polecane wpisy

  • Jak zdejmowałem SIMlocka

    W ciągu ostatnich kilku lat chyba wszyscy przywykliśmy do telefonów komórkowych - w końcu według najnowszych statystyk aktywnych 'komórek' jest już w naszym kra

  • Instrukcja

    Kilka dni temu padły mi słuchawki - jedna (a dokładniej lewa) przestała odtwarzać jakiekolwiek dźwięki. Próba znalezienia serwisu, który by je naprawił nie powi

  • Zaktualizuj oprogramowanie swojego telefonu

    Takiej właśnie treści maila dostałem kilka dni temu od Clubu Nokia. Właściwie od początku mojej przygody z 'komórkami' byłem związany z tą firmą, a że jakiś cza

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
hjuston
2006/10/12 04:26:40
ja zawsze mialam tak zwane piorniki znikajace. ale biornika i to przez ó to nigdy nie mialam.
-
jchoinski
2006/10/12 07:06:56
Ja 'biórnika' też nigdy nie miałem, a najmilej wspominam stary drewniany piórnik wygrzebany u cioci na strychu. Nikt w klasie takiego nie miał, a z racji na mase i solidną budowę piórnik pełnił również funkcje zaczepno-obronne.
-
Gość: asd, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/02 21:56:41
"Koszula menska" - Real
-
jchoinski
2008/01/02 22:06:15
Ostatnio widziałem 'odtważacz MP3' - chyba w Saturnie, ale że mam teraz telefon bez aparatu, to fotki nie zrobiłem. Ale pewnie jeszcze nie raz będzie okazja trafić na coś podobnego. Dzięki ;-)
Napisz do mnie

kuba(at)choinski.pl